22 listopada 2010, 11:03
Hobby, rozrywka
Bertram


Podróba czy oryginał

Mikołajki i Boże Narodzenie to wspaniały moment dla producentów zabawek dla dzieci. Co roku rzesze rodziców gorączkowo pędzą po sklepach, a od pewnego czasu tak samo przeszukują internet w poszukiwaniu zabawek, które spełnią pragnienia ich dzieci. Od dawna na topie bywają lalki oraz ich wszystkie odmiany tak liczne, że nie podjęłam się ich nazywać. Ponadto możemy dorzucić wieczne klocki cobi, co roku poszerzane o kilka najnowszych tematycznych serii. Wszelkie układanki i planszowe gry to też standardy, bez których nie da się przetrwać gwiazdkowego okresu. Zależnie od wieku pociechy złożoność zabawek, a co z tym związane, również ich ceny, wywołują znaczne niezdecydowanie opiekunów. O ile kilkulatkom wystarczają do zabawy którekolwiek lalki porcelanowe odrobinę przypominające Barbie, byle tylko miały mnóstwo ciekawych strojów, o tyle już dziesięciolatka ma swój precyzyjnie sprecyzowany model i nie da się ją przekonać do czegokolwiek innego. Ciężkie jest, że ten typ jest wynikiem medialnej kampanii, zaś pragnienie sprostania wymaganiom sprawia duże zmniejszenie naszych finansów. Klocki gry, gra początkowo również bez problemów możemy zastąpić gorszymi substytutami. Jest już kilka firm specjalizujących się w produkowaniu zestawów, których klocki są jednakowe z klockami z Lego. Są porządnie zrobione, solidne i interesujące. Ale starszym to nie wystarcza. Bo nie jest to oryginał, a jedynie taki na znaczenie. W takich wypadkach proponujemy skorzystać ze znanego pomysłu. Układanki gry i gry edukacyjne mają to do siebie, iż poza nielicznymi sytuacjami, same są dla siebie marką i nieważne kto je wyprodukował.